Spotkanie z rolnikami w Lubieniu Kujawskim
Szczera i ciekawa rozmowa o problemach polskiego rolnictwa. Jest ich wiele i ich rozwiązywanie jest obowiązkiem rządu, jednak dość powszechne jest przekonanie, że to nie kolejne dotacje, które budzą zazdrość i niechęć do rolników ze strony mieszkańców miast, niczego właściwie nie rozwiązując, ale dobrze zorganizowane rynki, pozwalające uczciwie zarabiać na tym, co rolnik wyprodukuje, powinny być podstawą poprawiania sytuacji w rolnictwie. Pomimo wielu uwag krytycznych o polityce rolnej rządu, w tym ze strony organizatorki spotkania pani Elżbiety Miziołek, wydaje się, że PiS zaczyna „iść po rozum do głowy” i naprawiać różne błędy, które narosły w ostatnich latach.



